Cennik ZIMA 2008/09

Plan naszych kortów


nowy numer magazynu!

Odwiedziło nas już:

Program ATP

Kalendarz ATP - 2008

Prognoza pogody

 

 

 

 

 

Statystyki www


Bytomski tenis znów w pierwszej lidze Rozmowa z Dariuszem Łukaszewskim, wiceprezesem ds. sportowych Górnika Bytom

- Grudzień i początek stycznia to dla przedstawicieli wielu dyscyplin sportu okres względnego wypoczynku. W tym czasie tenisiści Górnika walczyli o prymat w kraju.
- Do finałów Halowych Drużynowych Mistrzostw Polski udało się nam wprowadzić zespoły juniorów i skrzatów. Na mistrzostwa juniorów pojechali ze mną do Bydgoszczy Damian Bartosiak oraz Adrian Sobczak. W meczu ćwierćfinałowym pokonali AZS Poznań 3:0. Obaj chłopcy wygrali swe mecze singlowe oraz debla. Z kolei w półfinale trafiliśmy na Legię Warszawa, klub mający w składzie czterech graczy z pierwszej dziesiątki polskiej listy rankingowej juniorów. Od początku więc nasze szanse na zwycięstwo wydawały się bliskie zeru, co potwierdziło się podczas zawodów. Przegraliśmy 0:3. Tylko Damian Bartosiak stoczył wyrównany pojedynek z Piotrem Gadomskim, zakończony rezultatem 4:6, 4:6. Pozostało walczyć o brązowy medal z zespołem Deski Warszawa. Niestety, przegraliśmy 1:2. Damian wygrał spotkanie z Adamem Laakelem 6:1, 3:6, 6:0. Adrian nie dał rady mistrzowi Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży do 16 lat Maciejowi Romanowiczowi, ulegając 1:6, 4:6. O końcowym wyniku spotkania miał zadecydować debel, w którym warszawska para wyraźnie pokonała duet Górnika 6:2, 6:2. Biorąc pod uwagę nasze szóste miejsce w rankingu, czwartą lokatę w mistrzostwach trzeba przyjąć za dobry wynik. Do czołowej ósemki dostał się też drużyna bytomskich skrzatów. Trener Łukasz Kuboszek zabrał ze sobą na mistrzostwa Karola Krawczyńskiego, Szymona Bandurę i Wiktora Radwana. Chłopcy fatalnie losowali. Od razu trafili na rozstawiony z numerem 1 TUKS Kozica Piotrków Trybunalski. Przegrali gładko gry pojedyncze i podwójną. Górnikowi przyszło zagrać o miejsca od piątego do ósmego. Najpierw bez problemu pokonał Tie Break Warszawa 3:0. Potem przegrał o piątą pozycję z TKT Tarnów 0:3 i zakończył mistrzostwa na szóstym miejscu.
- Nie brakowało zawodów także pod bytomskim "balonem".
- Byliśmy gospodarzami wojewódzkiego turnieju młodziczek i młodzików. W grupie chłopców nie odnotowaliśmy sukcesów. Natomiast zawody dziewcząt wygrała nasza zawodniczka Agata Borgman. W półfinale pokonała Patrycją Karolak MKT Łódź 6:1, 6:0, a w finale zwyciężyła Karolinę Długosz Śląsk Zabrze 6:3, 6:2. Agata czyni stałe postępy i z jej grą wiążemy spore nadzieje na przyszłość. W grudniu na kortach Górnika rozegrany został także Otwarty Turniej Deblowy o mój puchar. W zawodach, które okazały się wyjątkowo udane pod względem towarzyskim i sportowym, wzięły udział aż 24 pary. Wpadłem na pomysł, aby deble utworzyli tenisiści na co dzień grający rekreacyjnie w Bytomiu wraz z naszymi zawodnikami. W ten sposób powstało wiele ciekawych duetów. Młodzieżowy mistrzostw Polski Mateusz Kowalczyk wystartował z 13-latką Agata Borgman. Natomiast prezes Carbo-Koksu Stanisław Churas z Grzegorzem Panfilem. Formuła turnieju sprawiła, że zgłosiło się sporo silnych par z innych miast. Ostatecznie debel Churas, Panfil zajął trzecie miejsce. Natomiast turniej pocieszenia wygrali Kowalczyk z Borgman.
- Zainteresował mnie wspomniany przez Pana aspekt towarzyski turnieju...
- W kuluarach imprezy dokończyliśmy z prezesem Stanisławem Churasem rozmowy w sprawie wystawienia od tego sezonu do rozgrywek I ligi męskiej drużyny Carbo-Koks Górnik Bytom. Takie zamierzenie sportowe sygnalizowaliśmy już przed poprzednim sezonem. Wtedy jednak z braku odpowiednich funduszy pomysł nie doczekał się realizacji. Teraz zapięliśmy wszystko na ostatni guzik. W składzie musimy mieć sześć, siedem osób. Na pewno drużynę tworzyć będą podstawowi nasi zawodnicy: Grzegorz Panfil, Mateusz Kowalczyk i Mateusz Szmigiel. W latach, gdy nie uczestniczyliśmy w lidze, zazwyczaj każdy zespół, który zdobył medal, wzmacniał się po jednym zawodniku z innych klubów krajowych oraz zagranicznych. Na to pozwalają przepisy Polskiego Związku Tenisowego. Już rozpoczęliśmy penetrację tenisowego środowiska. Na razie nie chcę podawać konkretnych nazwisk, aby nasza oferta nie została przebita przez któryś z konkurencyjnych klubów. Nie zapominamy również o innych graczach Górnika: Szymonie Tatarczyku, który wrócił na Tarnogórską z Arki Gdynia oraz o obiecującym juniorze Damianie Bartosiaku. Liczymy również na to, że na wieść o wystawieniu ligowego zespołu, wróci na korty Michał Sekuła, który gdzieś nam się zapodział... Dla mnie start drużyny Górnika w lidze ma również wymiar sentymentalny. W 1988 roku brązowy medal mistrzostw Polski zdobyła bytomska drużyna w składzie: Waldemar Rogowski, Marek Kaczyński, Henryk Kornas, Jacek Olender, Dariusz Łukaszewski oraz Renata Wojtkiewicz i Katarzyna Teodorowicz. Niewielu pewnie pamięta również ten fakt, że prowadzony przeze mnie żeński zespół seniorek naszego klubu w 1998 roku sięgnął po mistrzostwo Polski. Natomiast w latach 1996, 1999 oraz 2000 był wicemistrzem kraju.